Taka impresja nasunęła mu się przed oczy, kiedy po wyprawie w świętokrzyskie, znany biznesmen produkujący drzwi zewnetrzne. Pomyślał sobie, że wszystko to już było. Wszystko, czyli drzwi. Drzwi, które z mozołem produkował z najnowszych materiałów.

Co zobaczył? Zobaczył resztki rogów jelenich związanych jakimś sznurkiem. I co w tym dziwnego? Może to przypadek. Niestety, a właściwie stety. Jak się okazało rogi były z rozmysłem połączone jelitami zwierząt roślinożernych. Tymi zwierzętami były jelenie.

W przeszłości Neandertalczycy zamieszkujący jaskinie wykorzystywali poroże jeleni do zabezpieczania wejścia do pieczar. Były szczelną zaporą dla wszelkiego autoramentu drapieżników. Przez wieki tak mocno i tak często, jak tylko się da, udoskonalano prototyp. Obecnie nie stosuje tamtych materiałów, więc nie należy przesadzać z krytycznymi opiniami projektu z przeszłości, bo ilu ludzi tyle opinii. Każdy ma swoje obserwacje, którymi może się podzielić z ludzkością. I nie traktujcie tego zdania zbyt osobiście. Nie jest cyniczne. Takie przecież jest życie i tacy my jesteśmy.